-Alex wstawaj ! - moja mama pochylała się nade mną - Bo w końcu nie wyrobisz się przed autobusem .
-Która godzina ? - spytałam .
- Za dwadzieścia siódma.
- Daj mi jeszcze pięć minut - schowałam się pod kołdrę.
-No dobrze. Ale za chwilę masz wstać . Zrobię Ci herbatę . - powiedziała i wyszła.
-Alex ! - krzyknęła mama z kuchni pięć minut później.
-Już wstaje ! - odkrzyknęłam .
Wyciągnęłam z szafy ciuchy , które wczoraj sobie przygotowałam : niebieski T-shirt , bluzę na zamek i rurki . Poszłam do łazienki umyć twarz. Zrobiłam sobie kitka . Prezentowałam się całkiem nieźle . Miałam niebieskie oczy , gęste brązowe włosy do połowy pleców i 1,68 wzrostu. Poszłam do kuchni . Moja siostra , Monika już tam siedziała i jadła płatki . Była ode mnie o trzy lata młodsza . Ja chodziłam do pierwszej liceum , a ona do pierwszej gimnazjum .
- Zawsze musisz tak długa spać ? - spytała .
- Poszłam późno spać , bo uczyłam się na sprawdzian z matmy . - Wzięłam z talerza kanapkę z serem i zaczęłam jeść .
-Autobus właśnie koło nas przejechał . - powiedziała mama.
Autobus zawsze koło nas przejeżdżał a potem wracał. Jeździł po jakąś dziewczynę , która mieszkała kilometr dalej . Poszłyśmy pod dom sąsiada . Jego córka Oliwia już czekała na autobus. Przywitałyśmy się i akurat podjechał autobus . Wsiadłyśmy do środka . Dziewczyny stanęły w przejściu z przody , bo nie było miejsca , a ja usiadłam obok Nicoli .
-Siema. - powiedziałam.
-Hej- była mniej więcej mojego wzrostu . Miała brązowe oczy i włosy , które lekko się kręciły.
- I co już dobrze się czujesz ?
-Tak - wyciągnęłam chusteczkę i wydmuchała nos .
-Muszę Ci coś powiedzieć . - powiedziałam a ona uniosła brew
-Ale dopiero potem .
-Jasne.
10 minut później autobus podjechał pod gimnazjum i połowa ludzi wysiadła . Wsiadło też kilka osób między innymi nasza koleżanka z klasy . - Paulina.
-No to co chciałaś mi powiedzieć ?
- Wyjeżdżam na miesiąc albo dwa.
-Ale gdzie?
- Do sanatorium .
- Gdzie dokładnie ??
-Do -zbliżyłam się - Wielkiej Brytanii - szepnęłam .
- Kłamiesz - przyglądała mi się uważnie.
-Gdzie kłamie . No wiesz ?
-Ale dlaczego akurat tam ?
- Bo tam jest dobre sanatorium . Ale to nie wszystko !
-Gadaj .
-To sanatorium jest - uśmiechnęłam się szeroko - Niedaleko domu One Direction .
- Żartujesz ?
- Zajebiście nie ?
- Też bym tak chciała . Zabierz mnie .
- Nie mogę .
- A Nadia wie ?
- Tak . Też myślała , że kłamie . I ciągle mówi mi , że się powiesi .
-A kiedy dokładnie jedziesz ?
-Za dwa tygodnie.
-To mamy jeszcze trochę czasu.
Reszta dnia minęła mi spokojnie. Powiedziałam o wyjeździe jeszcze tylko Szymonowi . On też nie chciał mi uwierzyć . Pisałam też sprawdzian z matmy . Poszło mi całkiem nieźle . Na w-fie było śmiesznie . Najgrubszy chłopak z klasy - Patryk stał na bramce . Gdy Szymon próbował mu strzelić gola rzucał się na piłkę . Raz pośliznął się i przewrócił na plecy . Była kupa śmiechu...
____________________________________________
Hejooo ;D Jest druugi :D takim tam....ehh ... ale w trzecim już będzie już się działooo ;D Jeżeli czytacie to komentujcie , proszę <3
Hej :)
OdpowiedzUsuńJak widzę mój komentarz jest pierwszy, więc to jakby zaszczyt xd
Skorzystałam z zaproszenia i postanowiłam odwiedzić Twój blog i jako sumienny czytelnik i komentator zacznę może od plusów;
Bardzo podoba mi się pomysł na opowiadanie, nie czytałam jeszcze o dziewczynie w sanatorium i może być ciekawie. Nie mogę jednak powiedzieć za dużo ponieważ są na razie tylko dwa rozdziały :)
Mam jednak kilka drobnych uwag, które mam nadzieję potraktujesz bardziej jako rady, bo nie mam najmniejszego zamiaru Cię urazić x
Pierwsza rzecz to literówki, nie jest to duży błąd, ale lepiej ich unikać, bo czasem mogą wprowadzić czytelnika w błąd.
Druga; zamiast pisać trzy krótkie rozdziały napisz jeden dłuższy.
I ostatnie do czego niestety muszę się przyczepić dla Twojego dobra to spacja przed znakami interpunkcyjnymi. Nie winię Cię za to, bo jak mniemam jest to Twoje pierwsze opowiadanie. Popraw mnie jeśli się mylę ;p Wiem, że ciężko się odzwyczaić od magicznego przycisku "spacja", bo sama miałam z tym kiedyś problem xd
Troszeczkę się rozpisałam, ale mam nadzieję, że pomoże Ci to w dalszym prowadzeniu bloga, a podobno konstruktywna krytyka sprzyja tworzeniu ;)
@DevonneIsAQueen
Życzę natchnienia, chęci dovpracy i jeśli masz ochotę zapraszam do siebie xx
http://undiscoveredlove1d.blogspot.com