sobota, 29 czerwca 2013

Rozdział 6 . " Odnalezione serce "

       Już z kilometra było słychać   muzykę dochodzącą z domu zespołu.  To ona nas tam doprowadziła . Na poboczu  stało trochę samochodów  i ciągle dochodziło  mnóstwo ludzi .  Przy drzwiach  wejściowych stał Harry  z megafonem .

- Zapraszamy  wszystkich serdecznie ! - krzyczał do niego .
- Ale hałas ! - krzyknął  mi Chris do ucha .
- Noo !
 - Siema ! -  powiedział Styles , gdy  nas zobaczył.
-Cześć  ! - odpowiedziałam .
- Fajnie , że jesteście !  Napijecie się  jakiegoś drinka ? 
- Nie . nie możemy pić alkoholu . 
- A jakiegoś soku ?
- Chętnie !
- Wejdźcie do środka ! I idźcie do kuchni ! Jest po prawej stronie !
- Okey . Dzięki .  - W kuchni był Liam
- Cześć !  - powiedział i do nas podszedł . Miał na sobie biały T-shirt , jeansy i czarne Nike . - Nie mieliśmy okazji  poznać  się osobiście ! Jestem Liam !
- A ja Alex ! A to Chris ! - uścisnął  nam dłonie .
- Czego się napijecie  ?  - spytał
- Soku .
-Też  nie pijecie alkoholu ?
- Nie możemy.
-Tak jak ja ! - wyciągnął z szafy dwie szklanki  i nalał do nich  pomarańczowy sok .
       
   Do kuchni  wpadł Niall z uśmiechem na twarzy . Ale gdy zobaczył Chrisa mina mu zrzedła . Mój 'chłopak '  najwyraźniej psuł mu humor.
- Hej ! - powiedział  Horan .
- Hej ! - odpowiedziałam.
- Zatańczysz ze mną ? 
- Nie umiem !
- Nie szkodzi ! Ja też nie umiem . Tutaj wszyscy tańczą po swojemu  ! 
Muzyka przestała grać  i odezwał się Styles.
- Proszę wszystkich o uwagę . Teraz zaśpiewamy naszą piosenkę Kiss You .
- Muszę iść  - powiedział Niall . Cała piątka  ustała  na podeście . Z głośników lecieć muzyka  do tej piosenki . Pierwszy zaczął śpiewać  Zayn :
Oh I just  wanna take you any where that you like......
Czekałam aż zacznie śpiewać Niall ; gdy zaczął śpiewałam razem z nim :
Oh, I just wanna show you off to all of my friends
Making them drool on their chinny-chin chins
Baby be mine tonight, mine tonight
Baby be mine tonight, yeah.

Śpiewając to cały czas  patrzył i wskazywał  na mnie.  Cieszyło mnie to .  Potem  zeszedł z podestu i podszedł  do  mnie .
Byłeś świetny - powiedziałam .
-Dzięki - uśmiechnął się - To co zatańczymy ?  - zaczęła lecieć  piosenka Psy  i wszyscy zaczęli szaleć . - Umiesz to tańczyć ? - spytał .
- Gangam Style . jasne. 
Zaczęliśmy  tańczyć  razem z innymi . Potem  zaprowadził mnie do swojego pokoju .
- Ale porządek . - powiedziałam . - Nie spodziewałam się tego .
- Też się sobie dziwię .To może opowiedz mi o sobie coś więcej .
-Ale ty najpierw ty odpowiedz na moje pytanie .
-Pytaj .
- Liam na prawdę boi się łyżek ?
Wybuchł śmiechem  , aż poleciały mu łzy .
- Tak  - powiedział w końcu .
Do 23:00 rozmawialiśmy ze sobą  i opowiadaliśmy nawzajem o sobie.  To był zajebisty wieczór.
                                               ***
Przez kolejne dni coraz lepiej poznawałam się z Niall'em . Codziennie rozmawialiśmy przez telefon . I zaczął obserwować  mnie na TT . Namówiłam Harry'ego , żeby zaczął obserwować Nadię  , a Liam Nicolę . Sylwia nie miała Twittera , więc  z Zayn'em nie rozmawiałam o tym .  Dziewczyny były mi bardzo wdzięczne . Wszystko opisywałam w pamiętniku jak obiecałam Simonowi  ( tak wołali na Szymona ) .  W ciągu tygodnia oczywiście masa zabiegów i szkoła . A w sobotę , tydzień po imprezie  znów szykowałam się na spotkanie z Niall'em .  Było mi trochę głupio , że tak olewam Chrisa . Chyba nawet się  na mnie obraził . No cóż . Teraz liczył się  tylko Horan .  Dziś było dosyć   zimno , więc ubrałam jeansy .  bluzę z kapturem  i conversy .  Blondas twierdził , że dobrze wyglądam   i w sukienkach i w dresach . 
- Idziesz  się spotkać z Niall'em ? - spytała Wiktoria . 
- No . Idziemy dziś do kina . - odpowiedziałam . 
- Nie żal ci Chrisa? Tak ci pomagał , a ty go teraz olewasz.  
- Tak miało być.  Obydwoje  wiemy , że nic z tego nie będzie. 
- Jest o wiele lepszy od tego  blondyna . 
- Wcale nie ! - zaprotestowałam . 
- Skąd możesz to wiedzieć ? Niall'a nie znasz . 
- Właśnie , że znam .
-Skąd ? Z opowiadań  z internetu . Nie można ufać informacją w necie. 
- Aż taka głupia nie jestem .  Rozmawiałam  z nim przecież . 
- Przecież  może cię okłamywać  . Może być  tak , że jest ćpunem , albo kimś bardzo złym .
- Za kogo ty go masz ? Bosz....  to do niego nie pasuje w ogóle. 
-Jeszcze przyznasz mi rację . 
- Nie przyznam , bo się mylisz ! 
- Uparta jesteś . - westchnęła . - ciekawe po kim to masz. 
- Po prostu będę  bronić Niall'a . 
- Jesteś strasznie naiwna .
- Ty się lepiej zamknij - nie  wytrzymałam . Wzięłam torbę  i wyszłam trzaskając drzwiami . Na  korytarzu spotkałam Kristen .  Poznałam ją trzy dni temu.   Była wysoką , szczupłą blondynką .  Garbiła się z powodu chorego kręgosłupa . Tak jak ja. 
-Cześć . -Powiedziała ledwie słyszalnie  .
- Hej . Co ci jest  ?
-Nerki mnie bolą . 
- Wiem coś o tym.  - powiedziałam współczująco . Wiedziałam co to za ból. 
- Przed chwilą  byłam na terapii , ale niedużo pomogło . 
- Za pierwszym razem nie pomoże .
- Wiem , szkoda. 
Uśmiechnęłam się do niej. 
- Pójdziesz ze mną ?  - spytałam .
- Gdzie?
- Do kina. 
- Nie , nie dam rady . Idę się położyć. Pa . 
- Pa. 
Wyszłam na dwór . Na chwilę przestało padać . Pod sanatorium zajechało czerwone porsche. Horan  wyciągnął głowę  przez okno . 
- Alex ! - zawołał - Chodź . 
Podbiegłam do samochodu  i wsiadłam do środka. 
- To twój samochód ? 
- Nie . Pożyczyłem go . 
-Ładny. 
- Też tak myślę . 
I pojechaliśmy....
______________________________________________________
Czeeeść Kochani <3  Może być ?  Mogę was informować  o nowym rozdziale na TT jak chcecie . 
Follow me :   @xhoransmilex 

Komentujcie i udostępniajcie ! ;D Dzięki <3 Sieemaa ! <3

2 komentarze: